sobota, 20 lutego 2010

Pośniegowie.

Obawiałam się tego całego brudu i śmieci. Niestety śnieg już się prawie stopił i odsłonił pola kupne, śmietniskowe, popielniczkowe i inne, różne nie dające się określić. Te bure, szare i brudne zdjęcia to z dzisiaj, kiedy w śniegowo - deszczowej, nieprzyjemnej pogodzie wystawałam na przystankach rano. Pierwsze zdjęcie z przystanku tramwajowego na ul. Zachodniej, gdzie na każdym centymetrze przy torowisku leżą pety. Drugie zdjęcie to bardzo reprezentacyjny przystanek autobusowy przy PKSie.

Szkoda mi tego śniegu. Nic już nie zostało z pięknego, białego krajobrazu. Teraz nie wiadomo, czy te szare górki to jeszcze śnieg, czy już same śmieci i błoto. Miasto Wrocław w taki czas i taką pogodę jest okropne.




Na pocieszenie wrocławska sowa, która mieszka sobie na murze wiaduktu nad ul. Hallera, a którą wypatrzyłam dopiero wczoraj na spacerze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz