poniedziałek, 15 marca 2010

Koty

Zaczęło się marcowanie. Przedstawiam więc kotę, oraz jej dwóch (z wielu) adoratorów dzielnie wyczekujących odpowiedniej chwili na śniegu i chłodzie. Krótka historia o niespełnionym marcowaniu.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz