Najpierw w pojazdach pojawiły się plakaty informacyjne o karcie miejskiej:

Zdjęcie wykonane przez mojego K., a umieszczone na Wrocławskim Forum Komunikacyjnym.
Po czym w wozach zostały zainstalowane przy kabinie kierowcy bardzo schludne przezroczyste kieszonki, w których są umieszczone ulotki informacyjne na temat karty, z zawartym w nich wnioskiem, który można wypełnić i złożyć w odpowiednim miejscu (postaram się sama przyuważyć taki koszyczek, i lepiej go sfotografować). Ktoś naprawdę zadbał o to, by wygldało to naprawdę ładnie, schludnie i porządnie! Gratuluję!

Zdjęcie wykonane przez mojego K., a umieszczone na Wrocławskim Forum Komunikacyjnym.
Ulotka front:

Wnętrze aby obejrzeć w całości należy kliknąć i powiększyć.

problem w tym, że niestety strona, którą się tak chwalą na tych ulotkach nie dziala :D
OdpowiedzUsuńCiekawe może być przeanalizowanie o co strona wroclaw.pl była odpytywana przez ostatnie dni http://www.wroclaw.pl/stat.aspx
OdpowiedzUsuńTo pokazuje że chętnych poszukujących informacji o karcie było już gdzieś tak ze 120 osób.
Cyprian
od jutra ma działać. Poza tym telefon jest podany, można dzwonić.
OdpowiedzUsuńByłem pierwszym klientem, wniosek złożyłem :-) Na razie widać że jeszcze musi się wszystko dotrzeć. I tak dla przykładu nie działa jeszcze robienie zdjęć do karty, trzeba przynieść własne papierowe, formularz ma błąd w polu PESEL (nie mieści się cały numer). Na stronie www nie działa z kolei doładowywanie karty przez internet, a nawet jak już zostanie to wprowadzone to i tak będzie to taka proteza (bo będzie i tak wymagała wizyty przy terminalu, więc cóż to za zysk z zakupu przez internet, skoro i tak oznacza bieganie za automatem).
OdpowiedzUsuńI tyle uwag na gorąco
Cyprian
wszystko już działa. Dziś odpalili sytem urban card
OdpowiedzUsuńFajnie że coś się dzieje w dobrym kierunku i nie ma "EEEEE? Niech pan mnie tu nie mówi jaki bilet, tylko za yle!", ale w erze cyfrowego biznesu, gdzie każdy może mieć sklepik internetowy, tak trudno jest zrobić coś co działa online, lub co można zamówić online - to lekka tragedia.
OdpowiedzUsuńJak dla mnie, na tą chwilę, to niczym się nie różni od papierkowego perforowanego, tyle że jest ze zdjęciem i z plastiku.
"ładnie schludnie i porządnie" ... Ciesze się, że grafika się podoba - autor
OdpowiedzUsuńI po jaką cholerę wprowadzali tą kartę .Dobrze było to po co to zmieniać .
OdpowiedzUsuńPytanie zasadnicze: PO CO MI TERAZ TAKA KARTA , W CZYM NA BIERZĄCĄ CHWILĘ MA MI UŁATWIĆ ŻYCIE ?
OdpowiedzUsuńA co z biletami na okaziciela, te karty są typowo imienne ( dane , zdjęcie) jak zakoduję bilet 30-dniowy na okaziciela to i tak druga osoba korzystająca z niego będzie jechać na gapę. Poto wprowadzono bilety na okaziciela żeby mogli z niego korzystać np. inni członkowie rodziny.
OdpowiedzUsuńBiletu na okaziciela NIE DA SIĘ zakodować na imiennej karcie, do tego służyć będzie niespersonalizowana karta, na której - przez analogię - nie da się wgrać biletu imiennego.
OdpowiedzUsuńC.
www.urbancard.wroclaw.pl/dlaczego-urban-card-nie-staa-si-hitem-sezonu-.html
OdpowiedzUsuńKtoś zgromadzi niezłą bazę danych i to wraz ze zdjęciami, a ponadto na czyimś koncie będzie obracane mnóstwo pieniędzy, a ciemna masa niech się tłoczy w kolejkach po kolejną w portfelu idiotyczną kartę.
OdpowiedzUsuńciekawe kto i ile szmalu przytulił za projekt URBAN CARD ? karta na kartoniku działała przez tyle lat, ale nie - Wrocław musi być nowoczesny - nie ważne, że tramwaje i autobusy stoją w korkach, ale URBAN CARD w portfelu ... jak wszystko we Wrocławiu - przerost formy nad treścią !
OdpowiedzUsuńhttp://www.google.pl/search?num=100&hl=pl&q=urbancard+NIE+DZIA%C5%81A&aq=f&aqi=&aql=&oq=&gs_rfai=
OdpowiedzUsuń