sobota, 5 lutego 2011

Szron

Zdjęcia zrobiłam 1-go lutego. Jaki miałabym żal do siebie, jakbym się nie spięła i nie porobiła zdjęć wtedy przed pracą. Zahaczyłam nawet o Park Południowy, a później pobiegłam na tramwaj. Drzewa były przepięknie majestatyczne, a atmosfera taka... arktyczna. Dzień później zaczęły się ciut wyższe temperatury i nic nie zostało po tych białych igiełkach, które wszystko pokrywały.












1 komentarz:

  1. Faktycznie piękne zdjęcia! :)
    Szadź pokryła wszystko lodową otoczką. Trzeba się z nią zawsze śpieszyć, bo zaraz opada.
    Najbardziej podobają mi się zdjęcia 8,10 i 12. Fajne kadry. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń