Ogólne, pogodowe dno. Deeeszcz. Ziiimnooo. Nawet piwka się nie chciało za bardzo. Ogólnie plaża była mocno przemoczona, nie tylko od wody morskiej.
Pobyt na plaży groził zazwyczaj przemoknięciem do suchej nitki. Spacerowiczów było i tak wielu.
Plaże w Mrzeżynie uwielbiam całym serduchem. Jest to miejsce do którego zawsze wracam do będę wracała. Poniżej port przy ujściu Regi, malownicze miejsce, gdzie można znaleźć kawiarnię serwującą pyszną kawę (o tym w następnym poście), oraz najpyszniej przyrządzoną, smażoną flądrę.
Mimo niesprzyjających raczej warunków były długie spacery po plaży, i kilka przebłysków słonka.
CDN ;)
podwójna tęcza rządzi i wynagradza wszystkie deszczowe dni :D
OdpowiedzUsuńoj tak! :)
OdpowiedzUsuń