wtorek, 28 lutego 2012

Nowa sowa w mieście!

Przebywając we Wrocławiu byłam uzależniona od sów. Wypatrywałam ich wszędzie i mam całkiem pokaźne archiwum sowich malunków. Jakieś trzy lata temu kupiłam farby do tkanin Fevicryl, ponieważ bardzo chciałam mieć taką sowę na własność - na koszulce, albo na torbie bawełnianej. Dopiero ostatnio wyłowiłam farby z czeluści szafy, zamówiłam bawełnianą torbę na Allegro i powstała moja osobista sowa. Zainspirowana właśnie tymi wrocławskimi.

Najpierw sowa miała być tylko namalowana czarną, grubą kreską. Później przypomniało mi się, że jedne z moich ulubionych sów, z ufo, miały żółte oczy. Szybko więc dorysowałam brązową żerdź i wielkie żółte oczy. Wypróbowałam torbę w ten weekend. Sowa robiła wrażenie, szczególnie gdy wchodziłam do wrocławskich tramwajów.








P.S. Nie polecam pędzli, któr trzymam w ręku, do malowania na tkaninach! Kupione były w Tesco za grosze, nie są to dobre pędzle, są bardzo twarde, i rozłazi im się włosie.

6 komentarzy:

  1. piękna! moim zdaniem mogłabyś takie robić na zamówienie. byłabym pierwszą klientką. serio serio, jakbyś się zdecydowała namalować taką drugą, to jestem chętna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super sowa i świetne wykonanie ! :)

    lovewithmasterpiece.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna sowa :)
    zdjęcia było robione owszem na dachu renomy, ale nie na filmowej nocy tylko na rooftop71 :) było świetnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Rządzi, gratuluję talentu i ciekawego pomysłu :) Aż się nawet uśmiechnęłam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. PROSZĘ O KONTAKT OSOBĘ, KTÓRA WYKONAŁA TĄ REWELACYJNA TORBE Z SÓWKĄ :0 WAŻNE ! GG 1984563

    OdpowiedzUsuń