środa, 18 kwietnia 2012

Miniony weekend

W miniony weekend miałam ostatni zjazd mojego roku we Wrocławiu. Jak zwykle podróż zaczęłam od pociągu. Było bardzo mgliście i zimno. Później pogoda dopisała!



Będąc już we Wrocławiu, zawsze robię zdjęcie budowy na skrzyżowaniu przy przystankach tramwajowych i autobusowych: Dworzec PKS.

Miesiąc temu:

W ostatni weekend:

Idąc na uczelnię przechodzę przez Dworzec Mikołajów, którego przejście odstraszało (i dalej odstrasza) dzięki bazgrołom na ścianach. Zaskoczyła mnie obecność reklamy Converse na nich. Chwała im za zamalowanie tych okropnie wyglądających ścian!



Tutaj widać, jak wyglądały wszystkie ściany przez zamalowaniem ich. Tak jak wyglądają nadal wejścia na perony.


Później na przystanku ul. Niedźwiedzia, zauważyłam taką samą reklamę, ale już w "klasycznej" formie przystankowej.



Będąc w Lubinie, w Cuprum Arena i mając chwilkę wolnego weszłam do sklepu, który na pierwszy rzut oka wydawał się okropnie drogi. Wcale taki nie był! Okazało się, że Lindex ma fajne rzeczy z dobrych materiałów, w przystępnych cenach (jak w innych sieciówkach) i podąża za trendami.

Co mnie w nim uwiodło, to przymierzalnia z podpisanymi wieszakami! Wielkie udogodnienie dla zakupoholików! :D


I jako, że wielkimi krokami zbliżają się moje urodziny, nie mogłam sobie odmówić kupienia bluzki, która bardzo mi się spodobała i w dodatku była przeceniona o 50% (na 44,90 :) )! W tym miesiącu szaleję (dzięki bonom świątecznym z pracy) i kupiłam więcej rzeczy niż w ciągu ostatniego roku. Yay! I jak na blogerkę przystało, będzie focia z przymierzalni! :D



Pozdrowienia!

4 komentarze: