Kwiecień to zdecydowanie "mój" miesiąc. Miałam (nie tylko ja) pogodę i wyczekany czas wolny od pracy i jakichkolwiek obowiązków w niedzielę! Nie pamiętam kiedy spędzałam ostatnio tak beztrosko czas.
"Most tolerancji" w Głogowie, z całorocznymi ozdobami świątecznymi .(Mlekowita mnie nie sponsoruje ;) )
Paralotniarze już rozpoczęli sezon! Na zdjęciu szprotawski paralotniarz.
I biały paw, którego hodują moi sąsiedzi. Jest piękny i uwielbia się puszyć do aparatu!
Żałowaliśmy jedynie, że nigdzie w Sławie nie można było zjeść obiadu. Sezon co prawda się jeszcze nie rozpoczął, ale oprócz schabowego, kebaba i lodów nic tam nie mają! Jest restauracja "Stary Dworzec" (KLIK!), którą założył Balcerzak (ten od mięs), i do której wybralismy się z zamiarem spróbowania jedzenia przed wizytą Pani Gessler u nich. Niestety wisiała tam kartka, że posiłki trzeba wcześniej rezerwować. Poza tym widać, że miejsce nie wykorzystuje potencjału, nie ma w mieście żadnych reklam! Z niecierpliwością czekamy na doniesienia o wizycie Magdy Gessler w tym miejscu, żeby jeszcze raz odwiedzić tę restaurację.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz