środa, 23 maja 2012

Dzień 3 wyzwania fotograficznego

Jak jestem, a raczej byłam, dziś ubrana. W taaaakim upale (i potrzebie pracowania) najlepiej mi się "wychodzi" w luźnych, jasnych chinosach, luźnej bluzce i sandałach.

Zdjęcie robione już po powrocie z pracy (czyli 30 minut temu ;P). A kwiatki z naszego ogrodu, dostałam do pokoju, od Mamy. I w tle szafowe burdello ;)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz