
Co ważne, rozpoczęłam pakowanie. Tak nie mogłam się tego doczekać, ale patrzę ile tego jest, to aż mnie ściska z lenistwa, i mi się nie chce. Mój studencki pokój przez ostatnie dwa lata. Jeden kanapy się pozbyłam, pojechała do kogoś innego, też na wynajmowane mieszkanie.

I jak to zwykle ze mną bywa... Przeprowadzam się na początku października. Zawsze jest to najciekawszy miesiąc w całym roku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz