
Most był oblężony przez ciekawski tłum... z prawej:

...i z lewej strony:

Później rozpoczęła się seria kolorowych wybuchów nad Wyspą, z fantastyczną panoramą na Ostrów Tumski.


W pewnym momencie pokaz fajerwerek się skończył, a nadal słychać było wybuchy. Okazało się, że spod Hali Stulecia, Europejski Kongres Kultury, robił konkurencję. Nie wiadomo było gdzie patrzeć, ponieważ pokaz na wyspie po chwili się wznowił. Widok na Most Grunwaldzki z fajerwerkami w tle był niezapomniany.


Dym po fajerwerkach dał wrażenie palącego się miasta.

Było bardzo kolorowo.




Motorniczy prowadzili swoje pojazdy 5km/h i oglądali to, co się dzieje, podobnie pasażerowie tramwajów. Ruchu na moście nie było zbyt dużego, więc część aut również jechała bardzo wolno i podziwiała ten niecodzienny (lepszy niż sylwestrowy) widok.
Jak zawsze piękne zdjęcia, dzięki za relacje z tego świet(l)nego wydarzenia ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam